Jestem tutaj i słucham mojego przeznaczenia.
Czeka mnie bitwa w której zginąć mogę,
Lecz jeśli się poddam nigdy nie pomogę.
Mam misję do wypełnienia .
Jestem tutaj i ocieram smutku łzy.
Czekałem na szansę odkupienia winy.
Tak bardzo chcę wrócić spowrotem do rodziny,
W obliczu śmierci widzę jak byłem zły.
Jestem tutaj i wznoszę oczy ku niebu.
Szukam odpowiedzi w lśnieniu księżyca.
Jego widok uspokaja mnie i zachwyca.
Jednak on mnie nie słucha...
Czemu, och czemu?
~Garon z Mallany
~Eraya LS
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz