niedziela, 13 sierpnia 2017

List do mojego życia


W przestrzeni mojego umysłu
Jest miejsce 
W którym odetchnąć mogę z ulgą
Gdzie nic mnie nie martwi,
Gdzie nie ma żadnego przeznaczenia.

...Permettimi qui essere... ₁

Dlaczego wciąż wyrywasz mnie z tego raju?
Z raju gdzie panuje dobroć i szczęście,
Gdzie nie sięga mnie świat pogrążający się w otchłani zła,
Gdzie nie słyszę głosu zapomnienia
Który zaślepia mnie w rzeczywistości.

...Perche stai facendo questo?... ₂

Anioły śpiewają mi pieśń
W powietrzu
Unosi się mgła ich spokojnych głosów
Nie czuję się tu zniszczona
Mogę żyć w mojej świadomości

...Permettimi qui essere...

Moja dusza wznosi skrzydła
W przestrzeń
Jasne światło nie pozwala jej upaść
Leci swobodnie przez błyszczącą nicość
Nie zostanie oślepiona prawdą rzeczywistości

Drogie Życie
Męczące mnie samotnością,
Pozwól mojej duszy nie budzić się z tego snu.
Pozwól mi tu umrzeć.

...Chiedere... ₃
...Permettimi qui essere...




₁ Pozwól mi tu zostać
₂ Dlaczego to robisz?
₃ Proszę...



~Er





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz